Przyszłość budownictwa: drony, egzoszkielety i digitalizacja

22.07.2021


Technologia cyfrowa i robotyka pozwolą obniżyć koszty budowy dróg o 30%. Stanie się to w ciągu 30 lat. Tak przynajmniej wynika z badań firmy McKinsey. Zaintrygowało nas to na tyle, że postanowiliśmy prześledzić inne interesujące badania i przewidywania dotyczące przyszłości budownictwa. Według niektórych badań, w ciągu zaledwie kilku lat branżę budowlaną czeka poważna rewolucja informatyczna.

Kierunek digitalizacji wyznaczać będą startupy i najwięksi gracze

Budownictwo jest branżą konserwatywną, co dotyczy nie tylko naszego kraju, ale prawie całego świata. W swoim badaniu inkubator Speedinvest przytacza dane, z których wynika, że dzięki digitalizacji wydajność pracy wzrosła skokowo we wszystkich sektorach z wyjątkiem budownictwa - na przykład o 20% w produkcji, ale tylko o 2% w budownictwie.

Jednak gdy Speedinvest zapytał największych światowych potentatów w branży budowlanej, ile procesów chcą obsługiwać cyfrowo w najbliższych latach, 80% firm odpowiedziało, że więcej niż połowę. 

Jednocześnie firmy te uważają, że startupy odegrają kluczową rolę w digitalizacji branży budowlanej, wprowadzając do niej nowe technologie, z których zaczną korzystać najwięksi potentaci, a reszta branży nie będzie miała innego wyjścia, jak tylko przestawić się na nie. Tak było na przykład w przypadku logistyki.

Egzoszkielety, czyli jaki konstruktor, taki Robocop

Specjalne uprzęże służą zarówno jako ochrona (np. chronią mięśnie i stawy pracowników), jak i zwiększają wydajność - pracownicy w egzoszkieletach pracują mniej i wykonują więcej zadań. Rynek egzoszkieletów rozwija się od 2019 roku przy średniej rocznej stopie wzrostu wynoszącej 48,4% i przewiduje się, że do 2027 roku osiągnie wartość 11,4 mld USD. Na przykład firmy budowlane w Wielkiej Brytanii, które od dawna zmagają się z brakiem pracowników, oczekują większej dostępności egzoszkieletów. Na przykład firma HILTI pracuje obecnie nad egzoszkieletem dla pracowników budowlanych.

Złota era dronów

W ostatnich latach drony znalazły zastosowanie w wielu branżach i zaczynają pojawiać się także w branży budowlanej. Na przykład:

  • inspekcje budowlane - służą do wykrywania usterek w miejscach, których nie widzi ludzkie oko
  • inspekcje bezpieczeństwa w miejscu pracy - monitorowanie zgodności z procesami bezpieczeństwa
  • wirtualni przewodnicy - na przykład inwestorzy mogą korzystać z dronów, aby obejrzeć budynek z wygodnego fotela biurowego

Drony w coraz większym stopniu przenikają do branży budowlanej, a ich złota era dopiero nadejdzie. Firma PwC szacuje w swoim badaniu, że do 2030 r. brytyjskie firmy zainwestują w drony 42 mld funtów (to mniej więcej tyle, ile wyniósł budżet państwa Republiki Czeskiej w całym 2017 r.). Choć do tej pory drony funkcjonowały raczej jako bierni obserwatorzy i nadzorcy na placach budowy, w przyszłości mogą także wykonywać więcej zadań wykonywanych przez pracowników.

Internet przedmiotów i inteligentne narzędzia

Na placach budowy powstaje mnóstwo danych, ale firmy prawie w ogóle z nimi nie pracują - nawet nie wychwytują większości z nich. Technologie IoT (Internet of things), które wykorzystują czujniki i urządzenia bezprzewodowe do gromadzenia danych, powinny to zmienić. Na przykład w produkcji lub rolnictwie urządzenia IoT są już powszechnym elementem działalności (nawet w Czechach) - monitorują wydajność maszyn, kontrolują warunki pracy, takie jak temperatura i wilgotność, wykrywają ruch i służą jako systemy bezpieczeństwa.

IoT ma ogromny potencjał dla branży budowlanej, co potwierdzają badania KPMG, według których 95% firm budowlanych uważa, że technologie związane z IoT w najbliższych latach zasadniczo zmienią branżę budowlaną.

Dzięki danym IoT firmy będą wiedziały, co muszą zmienić, aby pracować wydajniej i oszczędniej. Na przykład w Stavario pracujemy nad inteligentnym czujnikiem, który monitoruje wykorzystanie maszyn i narzędzi w miejscu pracy. Czujnik między innymi śledzi wykorzystanie maszyny i narzędzia oraz przesyła dane, które ułatwiają obserwację:

  • czy nie posiadasz zbyt wielu maszyn i narzędzi
  • czy lepszym rozwiązaniem dla Ciebie jest zakup na własność czy wynajem
  • lub odpowiednio wcześnie poinformuje o konieczności przeprowadzenia kontroli serwisowej

 

WYPRÓBUJ ZA DARMO

 

Oprogramowanie w chmurze, czyli przyszłość, która już nadeszła

Jednym z pierwszych przejawów cyfryzacji w branży budowlanej są narzędzia oparte na technologii chmury, które zastępują papierowe systemy rejestracji czasu pracy, dzienniki budowy czy ewidencję zapasów na placu budowy - umożliwiając zarządzanie wszystkimi dokumentami papierowymi związanymi z projektami budowlanymi w jednym miejscu, elektronicznie i z dowolnego urządzenia. Tak właśnie działa nasze Stavario.

Narzędzia te są już powszechnie stosowane na Zachodzie. Na przykład firma McKinsey opisuje w swoim opracowaniu budowę amerykańskiego tunelu, w którą zaangażowanych było ponad 600 wykonawców. Oparte na technologii chmury narzędzie do zarządzania budową przyspieszyło między innymi raportowanie o 75%, a przesyłanie dokumentów o 90%. W rezultacie narzędzie to pozwoliło zaoszczędzić 110 mln USD (całkowity koszt projektu wynosił 5 mld USD).

Nadchodzi digitalizacja

Transformacja cyfrowa przynosi nieskończone możliwości przezwyciężenia ograniczeń ludzkiej pracy. Opisane powyżej technologie pozwolą firmom budowlanym pracować wydajniej, oszczędniej i bezpieczniej. Według prognoz cyfryzacja branży budowlanej jest nieunikniona - najwięksi potentaci, tacy jak Skanska i Metrostav, już ją przeprowadzili, a jedynym pytaniem jest, kiedy reszta przejdzie na technologię cyfrową.

Z powrotem